Martyna po miesiącu współpracy.. ;)

Hej! Mija miesiąc treningów personalnych oraz wprowadzenia innego odżywiani niż było do tej pory.

Pierwsze pytania po otrzymaniu rozpiski – tak dużo? ja napewno bede na redukcji? Częsty problem kobiet, podświadomość podpowiada zjem mniej – schudne, to przecież “oczywiste”. Niestety tak nie jest i redukcja po raz kolejny na dietach 1200-1300 kcal nie wyjdzie nigdy. Nie uzyskamy szczuplej, jędrnej sylwetki zabierając dla organizmu to co potrzebne jest do kształtowania sylwetki – jedzenie.

Martyna miała obawy, ale zaufała i tego oczekuje też od klientów. Sumiennie utrzymana dieta połączona z treningami personalnymi przynosi super efekty. W miesiac sylwetka wyglada juz zdecydowanie lepiej, wymiary, jedrnosc ciala, wydolnoc, sila oraz samopoczucie na duży plus.

Ten przedsmak metamorfozy ma pokazać, że trzymając się wytycznych, nie oszukując trenera oraz siebie możemy liczyć na efektach o jakich marzymy.

🔹Waga : 57 kg / 55 kg

🔸Wymiary:

klatka piersiowa – 82 / 80 
biceps – 24 / 24 
talia – 72 / 66
biodra – 96 / 93 
udo – 55 / 54
łydka – 36 / 33,5
Brzuch – 82 / 78

🔸podsumowując – 18,5 cm mniej i 2 kg w dol.

Dodam jeszcze jedno – wiele kobiet chodzi na siłownie, nie wiele kobiet ćwiczy.

Przychodząc na siłownię musimy sie spocic, zmęczyć, dać z siebie tyle ile jestesmy w stanie oczywiscie w miare zaawansowania i mozliwosci. Trenować trzeba ciężko, zwiekszac ciezar, intensywność treningów. Tego bardzo często brakuje do uzyskania jeszcze lepszych efektów. Na treningu siłowym trenujemy i tu sie glownie meczymy, trening aerobowy to juz szlif calego treningu, a czesto widze, ze jest na odwrót. Aeroby męczą, a silowy trening juz nie…hmmm cos nie tak 😉

Wracając do Martyny – gratulacje, oby tak dalej! 👏💪🏻🤝☺️

Dodaj komentarz