Adrian i jego metamofroza

Mijają 3 miesiące odkąd zaczęliśmy pracować z Adrianem nad poprawa sylwetki.

Podsumowując cały przebieg naszej pracy mogę śmiało powiedzieć, że: głodny nie chodził, cheat meal jako nagroda za poprawę sylwetki co 2 tygodnie. Samopoczucie było ciągle na wysokim poziomie. Skupiliśmy się też nad poprawa trawienia, gdyż Adrian cierpi na refluks, ale udało się nam nad tym zapanować i problem został rozwiązany, a uczucia zgagi na ten moment nie ma i raczej już nie będzie. Dodatkowo wydolność organizmu mega na plus, sylwetkę możecie ocenić na obrazku. Jestem bardzo dumny i cieszę się, że udało nam się wypracować tak wiele w tak krótkim czasie!

Praca z takimi osobami to czysta przyjemność. Bardzo zawzięta osoba, co poskutkowało super zmianą. Dążenie do takiej formy wymaga poświęcenia, ale się opłaciło. Jak oceniacie? Nadaje się na plaże? 😏🍹☀️

Mam jeszcze kilka wolnych miejsc na prowadzenie, osoby chętne zapraszam do współpracy.

Dodaj komentarz